Wróć, jeśli pamiętasz – Gayle Forman

20160124_165905

Jest to druga część książki „Zostań, jeśli kochasz”. Znajomość pierwszej nie jest jednak niezbędna do zrozumienia fabuły tej pozycji.

Adam i Mia nie są już razem. Ona wyjechała na wymarzone studia i odnosi sukcesy. On został znanym muzykiem rockowym i związał się ze sławną gwiazdą filmową. Nie jest jednak zadowolony ze swego obecnego życia. Mimo, że dla stojącego z boku obserwatora jest ono idealne, rockman odczuwa pustkę. Nie potrafi odnaleźć się w nowej sytuacji. Oddala się też coraz bardziej od swych przyjaciół z zespołu.

Pewnego dnia, podczas trasy koncertowej, zauważa plakat reklamujący koncert Mii. Idzie na niego i mimo, że wydaje mu się, iż nikt go nie rozpoznał, wiolonczelistka dowiaduje się o jego obecności i zaprasza do swojej garderoby. Ich spotkanie nie jest takie, jak oboje sobie wymarzyli. Nagłe zerwanie wciąż „wisi” między nimi. Trudno jest im rozmawiać o przeszłości. Wiedzą dobrze jednak, że jest to być może ostatnia okazja aby uporządkować sprawy z przeszłości. Jest tylko ta jedna noc.

Mnie druga część nieco zawiodła. Nie jest może typowym romansidłem, jednak granica ta jest bardzo cienka. Miłośnikom romantycznych historii spodoba się jednak na pewno.

 

 

Zostań, jeśli kochasz – Gayle Forman

20160124_165915Na ogół najpierw czytam książkę, dopiero później oglądam film, który powstał na jej podstawie. Tym razem jednak było inaczej. Film poruszył mnie bardzo więc szybciutko nabyłam tę pozycję 🙂

Nastoletnia Mia jest utalentowaną wiolonczelistką. Bez reszty oddaje swojej pasji. Pewnego dnia w jej życiu pojawia się rockman, Adam. Różni ich właściwie wszystko. Łączy jednak taka sama miłość do muzyki.

Pewnego dnia, podczas rodzinnej wycieczki, dochodzi do tragicznego w skutkach wypadku. Mia zapada w śpiączkę. Obserwuje to, co dzieje się wokół niej. I musi podjąć najważniejszą decyzję, wrócić, czy zostać. Wybór jest dla nastolatki bardzo trudny. Nie będę zdradzała dlaczego. Podobnie jak i zachowam w tajemnicy to, jaki on będzie.

Ciekawie skonstruowana została fabuła. To, co dzieje się tu i teraz przeplata się ze wspomnieniami dziewczynki. Denerwować może jedynie język, który momentami jest zbyt (jak dla mnie) infantylny. Ale w sumie może dzięki temu przyciągnie i młodszych miłośników książek (bo zdaje się, że to oni są, w zamierzeniu autorki, odbiorcami). Zbyt trudny raczej zniszczyłby to, co tu najpiękniejsze, czyli przeżycia i przemyślenia niesamowicie wrażliwej i rodzinnej dziewczyny. Drugi minus jest taki, że … czyta się zbyt szybko.

Mimo to, polecam bardzo gorąco.

Niebieski płomień na koszmary – Laurie A. Faria

Nie wiem jak Wy, ale ja czasami lubię sięgnąć po coś bardzo lekkiego. Tym razem mój wybór padł na „Niebieski płomień”, książkę, która zalega u mnie na półce od jakiegoś czasu i nawet nie wiem skąd się tam wzięła.

Bohaterką jest nastoletnia Stacey. Dziewczynkę od pewnego czasu męczą koszmary dotyczące jej współlokatroki i przyjaciółki, Drei. Już kiedyś miała prorocze sny, które zlekceważyła, co skończyło się tragicznie. Teraz podchodzi do tego zupełnie inaczej, poważniej. W snach swych widzi prześladowcę, słyszy jego głos. I choć brzmi on znajomo, nie jest w stanie rozpoznać tej postaci. Podejrzewa kilka osób. Czy jednak słusznie? Trzeba samemu przeczytać :). Niektórzy zapewne już na samym początku zorientują się, kto zagraża życiu Drei.

Książka „Niebieski płomień na koszmary” to typowa pozycja dla młodszych nastolatek intersujących się magią. Starsze mogą się wynudzić. Fabuła jest dośc przewidywalna, choć czyta się z przyjemnością. Nie należy oczekiwać stylu językowego takiego jak w poweiściach klasyków. Do młodych osób jednak powinna „trafić”. Na ogół…